Czym różni się wygaszenie długu, od uwolnienia z długu?

Niedawno pisałem o zwolnieniu z długu – o konieczności zawarcia konkretnej umowy i o szeregu formalnych wymogów, na które należy uważać podczas wygaszania zobowiązania na takiej drodze.

Obrót prawny przewiduje instytucję zbliżoną do zwolnienia, która jednak charakteryzuje się odmiennymi cechami. Wyłącza ona dłużnika – czasowo lub bezterminowo – spod zagrożenia procesem sądowym, ale w istocie nie sprawia, że dług przestaje istnieć.

Dzieje się tak wtedy, gdy jedna ze stron nie wspomina o umorzeniu należności czy też zwolnieniu z długu, a ogranicza się wyłącznie do zobowiązania do niedochodzenia zapłaty przed sądem przez wyraźnie określony okres czasu. Rzadko zdarzają się takie zobowiązania bezterminowe – takie szczęście przytrafia się nielicznym.

Jakie są skutki prawne zobowiązania do niedochodzenia zapłaty? Czy takie rozwiązanie ma sens i jakie z tego tytułu możesz uzyskać korzyści? Według mnie nawet duże – wyobraźmy sobie sytuację, w której chcemy reklamować nienależnie wystawiona fakturę. Robimy reklamację, a do czasu jej rozpatrzenia oczywiście nie płacimy, bo podważając jej zasadność nie poczuwamy się konieczności zapłaty. Co w takiej sytuacji, gdy druga strona – bez zakończenia procesu reklamacyjnego – stale domaga się zapłaty i nawet kieruje sprawę do sądu.

W takim przypadku zobowiązanie do niedochodzenie zobowiązania (pactum de non petendo) jest adekwatnym do sytuacji rozwiązaniem. Zawarcie tego typu umowy oznacza, że wierzyciel zobowiązuje się do zaprzestania dochodzenia świadczenia od dłużnika przez określony w umowie czas lub nawet bezterminowo.

Ważnym jest wskazanie dokładnego terminu (daty) do którego wierzyciel wstrzymuje swoje działania – wszelkie nieprecyzyjne określenia terminu będą skutkowały problemami w przyszłości, a spowodowane będą np. trudnością w określeniu jak długo powinien trwać proces reklamacyjny. Jeśli jasno określimy, że zobowiązanie o niedochodzeniu trwać będzie do dnia określonego w umowie, obie strony mają wskazany konkretny termin, w którym muszą się dogadać (zanim sprawa trafi do sądu).

Zdarzają się przypadku, gdy strony mogą zawrzeć zobowiązanie o niedochodzeniu należności bezterminowo, na czas nieokreślony. Z pozoru taka umowa nie ma sensu, ale po głębszym zastanowieniu okazuje się, że prawdziwy sens umowy zależy od puntu widzenia zainteresowanych stron.

Jakie skutki prawne wywiera podpisanie umowy o niedochodzeniu zobowiązań:

  • Świadczenie nadal pozostaje należne, ale wskutek zawartej umowy nie można go dochodzić na drodze sądowej (czasowo lub bezterminowo). Jeśli jedna ze stron podpisze taką umowę i pomimo tego pójdzie do sądu, druga strona może zakwestionować powództwo w oparciu o ustalenia umowne. Na takiej podstawie Sąd oddali powództwo;
  • Zawarcie umowy jest jednocześnie potwierdzenie przez dłużnika istnienia długu. Wskutek złożenia oświadczenia dochodzi do uznania długu, czego skutkiem jest przerwanie biegu przedawnienia. W sytuacji, gdy umowa o niedochodzeniu należności ma charakter terminowy, po upływie czasu na który została zawarta, od nowa liczymy bieg przedawnienia.
  • Skutkiem podpisania umowy nie jest wygaśnięcie świadczenia, a jedynie ograniczenie możliwości jego dochodzenia przez rezygnacje z drogi sądowej. W przypadku uregulowania świadczenia przez dłużnika w sposób dobrowolny, świadczenie nie nosi znamion świadczenia nienależnego i nie można dochodzić jego zwrotu. Gdyby zamiast umowy o niedochodzeniu zobowiązań na drodze sądowej zawarto umowę o zwolnieniu od długu (opisaną szczegółowo w poprzednim wpisie) prowadziłoby to do wygaśnięcia zobowiązania i powstania świadczenia nienależnego w przypadku wpłaty – istniałaby możliwość dochodzenia zwrotu świadczenia nienależnego.

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis dokładnie wyjaśnił Ci czym jest i jakie są zasady funkcjonowania instytucji zobowiązania do niedochodzenia należności (łac. pactum de non petendo).

Tym wpisem chciałbym Ci po raz kolejny uświadomić, jaką wagę ma Twój podpis pod umową. Zapewniam, że w wielu przypadkach warto skorzystać z porady prawnej zanim podpiszesz jakiś nieznany dokument, który później może spowodować dla Ciebie negatywne skutki.

 

 

Dodaj komentarz