Własnoręczny? Czytelny? – o podpisie słów kilka

Maciej Bednarek        01 grudnia 2014        3 komentarze

W naszej świadomości istnieje wiele twierdzeń, które przyjmujemy bezkrytycznie jako niekwestionowane prawdy.

Nie dziwi więc, że Kazachstan występuje w piłkarskich eliminacjach do Mistrzostw Europy, chociaż leży w Azji.

Większość z nas ma świadomość, że fajnie jest jeść czekoladowe płatki śniadaniowe, bo w reklamach występują zawsze z mlekiem, które kojarzy się jednoznacznie pozytywnie, bo zdrowo. Uwielbienie dla tego chrupkiego produktu jest duże, chociaż jest on bardzo kaloryczny i zawiera duże ilości cukru.

Wreszcie, nie zastanawia nas sformułowanie często spotykane pod treścią różnego rodzaju dokumentów urzędowych, ale również umów, umiejscowione tam, gdzie petent (tudzież strona), winny jest złożyć swój podpis, a mianowicie „czytelny podpis wnioskodawcy/strony”.

Czy podpis musi być czytelny?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba w pierwszej kolejności ustalić, czym jest podpis. Na gruncie prawnych stosunków gospodarczych, które są przedmiotem bloga, podpis to co najmniej nazwisko. Podstawową i główną cechą podpisu jest jego własnoręczne sporządzenie. Formą pisemną nie jest zatem wysłanie wiadomości via e-mail czy też przesłanie jej faksem.

Generalnie nie ma wymogu czytelności podpisu. Ważne jest to, że podpis nie musi występować w postaci czytelnej, jeśli wersja mało czytelna jest charakterystyczna dla podpisującego.

Innymi słowy, jeśli Twój podpis jest nieczytelny, ale podpisujesz się nazwiskiem właśnie w taki sposób i robisz to zawsze, to taki szereg znaków graficznych stanowi podpis wywołujący skutki prawne.

O co tyle hałasu? Czemu podpis jest tak ważny? W obrocie gospodarczym pełni kilka funkcji, z których najważniejszą jest funkcja identyfikacyjna, finalizacyjna i wreszcie ostrzegawcza.

Po pierwsze, własnoręczny podpis indywidualizuje osobę go składającą, dzięki czemu istnieje możliwość ustalenia jego autora przy pomocy grafologa.

Po drugie, podpis pełni funkcję finalizacyjną, sygnalizując tym samym, że podpisany dokument stanowi wersję ostateczną, wiążącą, nie będącą tylko zwykłym projektem.

Po trzecie wreszcie, podpis niejako uzmysławia jego autorowi prawną doniosłość dokonanej czynności, fakt związania go treścią znajdującą się powyżej.

 Istotne jest zatem nie to, czy podpis jest czytelny, ale to, czy składa się co najmniej z nazwiska, jest sporządzony własnoręcznie, a podpisujący składa go zawsze w taki sam sposób. Składając swój podpis pod dokumentem, autor podkreśla tym samym swoją podmiotowość, potwierdza swą wiedzę i świadomość dotyczącą treści dokumentu, a także bierze na siebie odpowiedzialność za wszelkie następstwa wynikające z treści pisma.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Artur Grudzień 29, 2014 o 10:12

Można w związku z tym zadać pytanie, to dlaczego zawodowi pełnomocnicy przystawiają pieczęć i parafę na piśmie procesowym ? Kogo to indywidualizuje ? Czy na pewno można uznać, że autorem pisma jest osoba, której nazwisko widnieje na pieczątce ? 🙂

Odpowiedz

Kivi Marzec 10, 2016 o 14:51

Często spotykam się z sytuacją, że osoba reprezentująca stronę (petent) podpisuje się parafą i stawia na niej pieczątkę z nazwiskiem. Czy wyczerpuje to znamiona podpisu?

PS. Geograficznie Kazachstan częściowo leży w Europie, chociaż Azerbejdżan i Izrael, które też występują w większości mistrzostw Europy już nie 🙂

Odpowiedz

Maciej Bednarek Marzec 20, 2016 o 13:41

Zgadza się, w praktyce jest to stosunkowo częsty przypadek. Teoretycznie sama parafa, składająca się z inicjałów, pozostaje tylko parafą. Podpis wymaga co najmniej pełnego nazwiska.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: