Regulamin trzeba czytać, czyli Liga Mistrzów kolejny raz nie dla Polaków

Maciej Bednarek        10 sierpnia 2014        Komentarze (0)

Już nie raz na blogu wspominałem o tym, jak ważne jest to, by świadomie zawierać umowę i by robić to wyłącznie po zapoznaniu się z jej treścią.

Już nie raz wspominałem o tym, że nieznajomość prawa szkodzi i pisałem o tym, jak duże mogą być konsekwencje zbyt pochopnego podejścia do sprawy, rutyny, zwykłego błędu.

Niedopatrzenie może być nieszkodliwe. Może też być bardzo brzemienne w skutkach. Jak bowiem inaczej określić utratę szansy na zarobienie kilkudziesięciu milionów złotych oraz zdobycie popularności w całej piłkarskiej Europie?

Tak, wciąż nie mogę przeboleć, że przez niesłychanie banalny błąd polski klub piłkarski utracił szansę na wystąpienie w Lidze Mistrzów.

Kara wymierzona Legii jest bardzo surowa, wręcz nieproporcjonalna do stopnia przewinienia. Niestety, stało się…

Piłkarze na boisku zrobili wszystko co w ich mocy, pokazali klasę. Szkoda, że po raz kolejny nieznajomość regulaminu powoduje tak opłakane skutki.

Jak powiedział Marek Saganowski, „regulamin trzeba uważnie czytać”. Szkoda, że ktoś zapomniał o tym truizmie, robiąc coś zbyt szybko i niedbale.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: