Podpis jest Twoim DNA

Maciej Bednarek        11 marca 2014        Komentarze (0)

Dzisiaj chcę Ci powiedzieć o czymś niezmiernie ważnym.

Twój własnoręczny podpis złożony pod treścią umowy cywilnoprawnej jest kluczowy dla ustalenia tego, czy w ogóle można mówić o fakcie zawarcia umowy. To wydaje się oczywiste.

Podpis jest bowiem jak DNA. Choć w trakcie życia człowieka podpis zmienia się – w przeciwieństwie do kodu genetycznego – to jednak zawsze pełni on funkcję identyfikującą, a przede wszystkim indywidualizującą daną osobę. Nie należy nim zatem szafować.

Dlaczego to, co piszę, jest tak istotne?

Nasz podpis stanowi uzewnętrznienie woli – jest potwierdzeniem chęci zawarcia kontraktu.

Różnego rodzaju badania pokazują, że wciąż znaczna część społeczeństwa otwarcie przyznaje się do… nieczytania umów przy ich podpisywaniu.

Dla zobrazowania rangi problemu i skutków prawnych, jakie wiążą się z takim postępowaniem, chcę przedstawić Ci fragment pewnego orzeczenia.

Kto podpisuje dokument umowy bez uprzedniego zapoznania się z jego treścią, składa oświadczenie woli odpowiadające treści dokumentu. Dotyczy to zarówno sytuacji, w której składający podpis nie ma żadnego wyobrażenia o treści dokumentu, jak i sytuacji, w której jego wyobrażenie o treści dokumentu jest niezgodne z rzeczywistą treścią dokumentu.

Przytoczony przeze mnie fragment pochodzi z wyroku wydanego w 1999 r. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 8 grudnia 1999 r., I ACa 661/99), ale z kilku powodów mam do niego niezmiernie duży sentyment.

Po pierwsze, prawniczym językiem wyraża prostą myśl: jeśli podpisałeś dokument bez zapoznania się z jego treścią, to w świetle prawa zostaniesz potraktowany tak, jakbyś umowę przeczytał i zaakceptował.

Po drugie, orzeczenie to, mimo upływu kilkunastu lat, wciąż jest w pełni aktualne.

Po trzecie wreszcie, przewodniczącym składu orzekającego jest znany i ceniony (myślę, że nie tylko w Krakowie) prof. Bogusław Gawlik. Tym większe jest znaczenie wspomnianego rozstrzygnięcia.

Sens przywołanego wyroku sprowadza się do tego, że podpisując umowę bez jej czytania działamy niejako na swoje ryzyko. Nasze zachowanie polegające na świadomej rezygnacji z zapoznania się z treścią umowy przed jej podpisaniem nie znajdzie się pod ochroną prawa. I nie ma przy tym znaczenia, czy przyczyną naszego zaniedbania jest brak okularów, czy raczej brak czasu.

Pamiętaj więc o tym, czym dla umowy cywilnoprawnej jest Twój podpis.

Właśnie jak DNA. Indywidualizuje Cię. Należy go szanować i używać oszczędnie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: