Odmiana nazwisk w umowach i pismach urzędowych – parę słów o zasadach

Maciej Bednarek        03 czerwca 2015        5 komentarzy

W jednym z wywiadów udzielonych swego czasu dziennikarzowi gazety lokalnej pan Michał Rusinek przytoczył taką oto scenę ze swojego życia.

Dzwoni telefon. Dzwoniącą jest telemarketerka próbująca sprzedać pewną usługę, a potencjalnym klientem jest sam pan Michał.

Telemarketerka:

– Dzień dobry, czy mam przyjemność z panem Michałem Rusinek?

– Dzień dobry, przy telefonie. Ale ja, proszę pani, się deklinuję – odpowiedział pan Rusinek.

– A to przepraszam, zadzwonię później!

W umowach i różnego rodzaju pismach urzędowych często stajemy przed dylematem – odmieniać nazwisko przez przypadki czy też tego unikać. Osobiście jestem zwolennikiem propagowania poprawnej polszczyzny (pomimo tego, że nasz język do najłatwiejszych nie należy) i zgodnie z jej zasadami sugeruję nazwiska odmieniać. Oczywiście wypada to czynić wtedy, gdy mowa jest o nazwiskach odmiennych, takich jak: Jan Nowak, Maria Wojciechowska, Alicja Kasprzycka, Karol Tabaka. Coraz powszechniejsza tendencja do nieodmieniania nazwisk, które z zasady są odmienne, powoduje szereg wątpliwości i niejasności (np. uroczystość ku pamięci Adama Kleja – czy jej patronem jest Adam Klej czy Adam Kleja?).

Jeśli natomiast pojawią się obawy, że na podstawie odmienionej formy nazwiska nie będzie możliwe odtworzenie wersji podstawowej, to trzeba tak sformułować tekst, aby nazwisko w wersji podstawowej było wymagane przez budowę zdania.

Można również obok nazwiska odmienionego umieścić w nawiasie wersję podstawową, tak dla pełnej klarowności przekazu, np. „Umowa zawarta z abonentem Antonim Jachrem (Antoni Jacher)”.

Językoznawcy sugerują, aby od powyższej zasady odmieniania nazwisk odstępować wyłącznie wtedy, jeśli używamy nazwisk obcych, co do których nie sposób jest zastosować polskiego wzorca deklinacyjnego. Wtedy można ich nie odmieniać. Generalnie jednak, nawet przy nazwiskach obcych, odmiana jest sugerowana. Przykład: „Umowa zawarta z Lucjanem Pavarottim/ Joachimem Dieslem” ale i „Umowa zawarta z Janem Rousseau/ Mikołajem Ceausescu”.

Ja też się deklinuję, więc jeśli masz ochotę ze mną porozmawiać, to dzwoń do Macieja Bednarka, a nie do Macieja Bednarek 😉

* [Więcej o deklinacyjnej odmianie nazwisk znajdziesz tutaj: http://sjp.pwn.pl/zasady/;629611 ]

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

lukasz Lipiec 6, 2015 o 12:31

Antonim Jachrem? ja bym napisał Antonim Jacherem skoro w mianowniku Jacher 🙂

Odpowiedz

Maciej Bednarek Lipiec 13, 2015 o 20:39

Użyta przeze mnie forma jest poprawna, ale dziękuję za Pana opinię 🙂

Odpowiedz

łukasz Lipiec 14, 2015 o 08:51

może i poprawne ale każdy polonista poleci Panu formę – Jacherem a nie Jachrem
a tu przykład podobnego nazwiska http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Majcher;1349.html

Odpowiedz

Maciej Bednarek Lipiec 14, 2015 o 19:50

Panie Łukaszu, językoznawcy często coś „zalecają”, co nie oznacza, że postępowanie wbrew ich zaleceniu jest niewłaściwe. Język polski jest wbrew pozorom elastyczny i ewoluuje. Jest również tak, że odmiana nazwiska może zależeć od… jego użytkownika. Odnośnie zaś do odmiany nazwiska „Jacher” mogę z kolei odesłać tu: http://www.polskieradio.pl/10/484/Artykul/364471,Nazwiska-bez-tajemic (pkt 3).
Na tym jednak proponuję zakończyć tę dyskusję – wszak jest to blog o prawie, odniesienia do języka polskiego występują, ale mają charakter poboczny.

Odpowiedz

Krzysztof Maj 14, 2016 o 19:58

Wszystko jest OK jesli w danej umowie jest miejsce na umieszczenie wersji podstawowej nazwiska….
Ja jestem zawodnikiem i bardzo często zdarza się że moje nazwisko jest okropnie przekręcane…co powoduje że w rankingach jestem jako 3-4 różne osoby. Dlatego uważam że na dyplomach z zawodów powinna być zachowana forma podstawowa np. Krzysztof Steczko ….a nie Krzysztofa Steczki,Krzysztofowi Steczce.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: