Niedozwolone klauzule w umowach między przedsiębiorcami

Maciej Bednarek        17 maja 2014        5 komentarzy

Deszczowa pogoda zdecydowanie nie sprzyja pracy twórczej. Dobrze, że szybko następują pozytywne zmiany, bo dzięki temu mogłem napisać obiecany przed kilkoma dniami wpis.

Dzisiaj chcę Ci opowiedzieć kilka słów o niedozwolonych klauzulach umownych, natomiast następny wpis będzie zawierał przydatne informacje dla przedsiębiorców dotyczące sposobów obrony przed niekorzystnie zawartymi z innymi przedsiębiorcami umowami.

Zatem do rzeczy.

Najczęściej podnoszonym przez konsumentów zarzutem w reakcji na zawarcie z przedsiębiorcą niekorzystnej umowy są tzw. niedozwolone postanowienia umowne.

Postanowienia umowne są niedozwolone dopiero wtedy, gdy łącznie spełnione są następujące warunki:

  • były one nienegocjowalne w procesie zawarcia umowy,
  • dotyczą praw i obowiązków konsumenta, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami,
  • rażąco naruszają interesy konsumenta,
  • nie dotyczą głównych świadczeń stron (np. ceny), o ile te są wskazane w umowie w sposób klarowny.

Na czym polega korzystny dla konsumenta skutek w przypadku stwierdzenia klauzuli niedozwolonej w umowie zawartej z przedsiębiorcą? Jest nim bezskuteczność takiego postanowienia. Innymi słowy, pomimo tego że fizycznie widnieje ono w zawartej umowie, to traktuje się je tak, jakby go tam nie było.

Uważam, że idea klauzul niedozwolonych jest słuszna, ale, jak to zwykle bywa, diabeł tkwi w szczegółach. Rejestr klauzul niedozwolonych prowadzony przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zawiera już blisko 6 tysięcy postanowień! Tak niesamowity rozrost paradoksalnie nie jest korzystny ani dla przedsiębiorcy, ani dla konsumenta. Przedsiębiorca musi poświęcić sporo czasu, aby wiedzieć, których klauzul nie stosować, konsument natomiast traci sporo czasu, aby dowiedzieć się, które klauzule znajdują się w jego umowie.

Generalnie jednak trudno sobie wyobrazić obrót konsumencki bez klauzul niedozwolonych. W związku z tym można argumentować, że klauzule niedozwolone wyrównują szanse w walce z dużą firmą, ale również że konsumenci są w uprzywilejowanej pozycji, bo przedsiębiorcy w umowach z innymi przedsiębiorcami klauzul niedozwolonych nie mają.

Czy aby jednak na pewno nie mają?

Musisz wiedzieć, że w Kodeksie cywilnym znajduje się jeden przepis, który daje możliwość stosowania instytucji klauzul niedozwolonych w relacjach firma – firma. Jednak z dwóch powodów wyjątek ten jest dla mnie kuriozalny.

Po pierwsze, dotyczy on wyłącznie umowy ubezpieczenia zawartej pomiędzy ubezpieczycielem a ubezpieczającym.

Zapytasz może: dlaczego umowy ubezpieczenia a nie na przykład umowy agencyjnej? Skąd to specyficzne uprzywilejowanie tego akurat rodzaju umowy? Dobre pytanie, na które… brak dobrej odpowiedzi. Ustawodawca w uzasadnieniu do wprowadzanej zmiany przepisów przemilczał temat. I jak tu wskazać ratio legis?

Po drugie, wyjątek nie obejmuje wszystkich przedsiębiorców.

Ubezpieczającym nie może być na przykład spółka prawa handlowego. Z nieznanych bowiem przyczyn instytucja klauzul niedozwolonych dotyczy wyłącznie ubezpieczającego, który… jest osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą. Od razu odpowiadam na Twoje kolejne pytanie dotyczące przyczyny tego ograniczenia: nie mam zielonego pojęcia.

Czy zatem istniejący wyjątek ma jakiś walor praktyczny?

Uważam, że minimalny.

Zakres potencjalnego zastosowania tej instytucji w umowach między przedsiębiorcami jest tak wąski, że śmiało można mówić o braku instytucji klauzul niedozwolonych w obrocie profesjonalnym.

Temat klauzul niedozwolonych w relacji firma – firma, z przykrością dla zainteresowanych przedsiębiorców, zmuszony jestem zatem zamknąć.

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

kevin Październik 9, 2014 o 09:43

Dzięki za ten tekst, jest dla mnie wartosciowy. pamiętam zawsze tez,ze regulaminy moich sklepow musza byc opracoane bardzo starannie, bo można na tym polec (rózne maja z tym prolemy inni, np. wlasnie z klauzulami http://www.eporady24.pl/uznanie_klauzuli_za_niedozwolona,pytania,9,228,8991.html) wiecej takich tekstow to przedsiębiorcy beda mieli mniej problemow!

Odpowiedz

Maciej Bednarek Październik 9, 2014 o 21:15

Dziękuję 🙂
Będzie więcej!

Odpowiedz

Marek Luty 15, 2015 o 21:36

Witam!
Zapomniał Pan o Instytucji Wyzysku .Artykuł 388 paragraf 1

Odpowiedz

Maciej Bednarek Luty 20, 2015 o 09:34

Nie zapomniałem. Wyzysk był tematem odrębnego wpisu, który można znaleźć tutaj.

Odpowiedz

Magda Grudzień 31, 2014 o 08:29

Dzięki za ten artykuł, rozwiał moje wątpliwości.
Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: